Dnia 14 kwietnia 2013 roku skontaktowałam się ze studentką Panią Aleksandrą Rabką w celu przeprowadzenia wywiadu. Rozmawiałyśmy na temat kierunku studiów, który wybrała.
- Dzień dobry!
- Dzień dobry!
- Na czym dokładnie polega Pani kierunek studiów?
Kierunek moich studiów to indologia, wydział Orientalistyczny na UW. Są to studia filologiczno-kulturoznawcze - oprócz znajomości najważniejszych z tzw. urzędowych języków Republiki Indii (a jest ich 23), student indologii zapoznaje się z kulturą Azji Południowej, jej wartościami, filozofią, literaturą oraz polityką i gospodarką.
- Czy od zawsze było to Pani marzeniem?
Moim marzeniem od zawsze były kultury orientalne - ich odmienność od naszej, europejskiej. Brałam pod uwagę różne filologie, w tym sinologię na UAMie, jednak wybrałam Indie. Jest to gospodarka prężnie rozwijająca się, coraz bardziej licząca się na arenie międzynarodowej. Nie jest to "łatwy" kraj - dla Europejczyka pełen skrajności, 'oszalałej' estetyki. Ale i w tym szaleństwie jest metoda. Trzeba jej tylko poszukać.
-Jakie pani zna języki?
Jak dotąd w mowie i piśmie posługuję się językiem hindi (język oficjalny) oraz językiem urdu (urzędowy Indii, oficjalny Pakistanu). Posługuję się również w piśmie sanskrytem (jest to taka orientalna łacina, przydaje się do badań językoznawczych). Potrafię też poruszać się w obrębie bradźu i awadhi, ale mozolnie i z duża ilością słowników . Do tego angielski (kończę obecnie anglistykę o profilu językoznawczym na UW) oraz niemiecki.
- Czy dużo jest osób na Pani kierunku?
Jest nas bardzo mało. Obecnie na roku jest 5 osób, a nabór jest co 2 lata. Na wydziale panuje rodzinna atmosfera. No i nie da rady spać.
- Czy ma Pani zamiar dalej się uczyć, czy pracować?
Studiowanie nie wyklucza pracy - tłumaczę, udzielam korepetycji. W przyszłości jednak chciałabym połączyć i jedno i drugie, ale zobaczymy co do powiedzenia na ten temat ma instytut. Do tego tłumaczenia, coś przysięgłego. Nie chcę zapeszać.
- Co pozwoli Pani robić w przyszłości ten kierunek studiów?
-Tłumaczenia, nauczanie, PR, dyplomacja, praca w instytucjach upowszechniania kultury, redakcjach, mediach, doradztwo w zakresie spraw zagranicznych czy też problemów uchodźczych/imigracji.
- Czy cieszy się Pani z tego, że studiuje ten właśnie kierunek?
Uważam, że czas spędzony na studiowaniu kultur orientalnych jest niezwykle cenny. Oprócz wiedzy zyskujemy coś więcej - diametralnie zmienia się nasz światopogląd, uczymy się pokory i tolerancji, poszerzamy horyzonty w sposób, o jakim nawet by się nam nie śniło. Co ciekawe, im więcej poznajemy to, co jest odmienne, tym bardziej zwiększa się nasza świadomość o tym, co rodzime. Poza tym kierunek jest niezwykle interesujący, zaskakujący i trudny, jednak dający wiele satysfakcji.
- Dziękuję za wywiad. Do widzenia.
- Do widzenia.
Rozmawiała Angelika Greczko - uczestniczka projektu "Jestem łebski" realizowanego dla młodzieży gimnazjalnej przez Bibliotekę Miejską.
