poniedziałek, 25 września 2017

NIEDŹWIEDŹ MORSKI w Łebie

Fragment Bursztynowej Komnaty odnaleziono 1 maja w Łebie. Niewielka tablica sporządzona z matowego, miodowego bursztynu, przedstawiała orła w rosyjskiej koronie. Potłuczony na sześć części zabytek został ukryty przez poszukiwaczy skarbów w kilku miejscach w Łebie po tym, jak sztormowa fala wyrzuciła na brzeg skrzynię ze skarbem.

W pierwszym dniu maja cztery grupy agentów otrzymały zadanie odnalezienia zagrabionego skarbu. Walczyły z czasem, zagadkami, ślepymi zaułkami, zaszyfrowanymi wiadomościami a także – między sobą, miało bowiem znaczenie, kto odnajdzie fragmenty Bursztynowej Komnaty.

 

Do godziny 16.00 półprzezroczysty herb został przyniesiony do biblioteki, która stanowiła sztab akcji. Komisyjnie zestawiono potłuczone elementy. Można je oglądać w łebskiej bibliotece.

Trzecia już gra miejska, tocząca się na terenie Łeby w kolejny majowy weekend, zorganizowana została przez bibliotekę i współpracującego z nią autora powieści przygodowych, Krzysztofa Petka, w samej Łebie znanego jako Komandos, ze względu na prowadzone przez niego szkolenia survivalu.

- Chciałem połączyć elementy przygodowe z podstawami wiedzy dotyczącej zachowania podczas katastrofy, jaką jest wielka fala, zwana Niedźwiedziem Morskim. Dlatego do współpracy zaprosiłem Marka Lachera z zarządzania kryzysowego Urzędu Miejskiego w Łebie, który przygotował odpowiednią ankietę i zmusił uczestników do odwiedzenia jednostki Brzegowej Stacji Ratownictwa Morskiego w Łebie, Straży Granicznej i Ochotniczej Straży Pożarnej. Wychodzę bowiem z założenia, że każda zabawa winna czegoś uczyć, rozwijać nas, dawać wiedzę i umiejętności.

Przed dwoma laty podczas podobnej gry uczestnicy poszukiwali zaginionych obrazów Maxa Pechsteina, rok temu zdemaskowali tożsamość ukrywającego się pod fałszywym nazwiskiem agenta Urzędu Bezpieczeństwa z lat pięćdziesiątych. Tym razem dowiedli, że Bursztynowa Komnata gdzieś-tam musi wciąż istnieć…

- Gra miejska była świetna – mówi Kasia z Lęborka, jedna z uczestniczek. – Każda z drużyn otrzymała wskazówki, dzięki którym miała odszukać fragmenty Bursztynowej Komnaty. Zadanie okazało się bardzo trudne, gdyż część wskazówek była fałszywa. Trzeba było po kilka razy wracać do tych samych miejsc. Pomimo trudności mojej drużynie udało się odnaleźć cztery kawałki bursztynowej tablicy. Byliśmy z tego bardzo dumni. Podobało mi się, że do gry zostały włączone służby ratownicze z Łeby.

- Byliśmy bardzo mile zaskoczeni organizacją gry – powiedzieli studenci Kamila i Wojtek z Elbląga. –Udział w niej był dla nas fajną przygodą, podczas której bardzo dokładnie poznaliśmy Łebę i jej historię. Nie przeszkadzało nam zmęczenie i ból nóg. Przyznam się teraz, że trzy dni po grze postanowiliśmy odszukać ostatnią wskazówkę, gdyż nie dawało nam to spokoju. W piecu do wypalania ceramiki w ogrodzie biblioteki znaleźliśmy kopertę z okupem. Zabraliśmy ją ze sobą na pamiątkę.

- Było bardzo fanie pobiegać po Łebie i zobaczyć miasto, w którym się mieszka – powiedział Wojtek Piasecki, uczeń łebskiej podstawówki. – Podczas gry dowiedziałem się, że w terenie trzeba wykazać się sprytem i inteligencją. Gra była trudna, ale za rok na pewno ponownie wezmę w niej udział.

Dużym sprytem i determinacją wykazali się najmłodsi uczestnicy gry – uczniowie Szkoły Podstawowej w Łebie, którzy odnajdując fragment Bursztynowej Komnaty pokonali gimnazjalistów.

A biblioteka miejska, organizator gry, cieszy się, że ta forma poznawania tajemnic Łeby wpisuje się już chyba na stałe jako atrakcyjny i wartościowy poznawczo punkt łebskiej majówki. Biblioteka docenia i szanuje współpracę z łebskimi służbami ratowniczymi i z samym Krzysztofem Petkiem Komandosem, który jest pozytywnym i realnym wzorem dla łebskiej młodzieży.  

Godziny otwarcia

poniedziałek-czwartek 12-19
piątek 8-19
sobota 10-14

Kontakt

ul. 11 Listopada 5a [mapa]
84-360 Łeba
Tel. +48 059 8661723
Fax +48 059 8661723
NIP: 8411338650
Napisz do nas e-mail

Polub nas na Facebook'u Muzyka Kontakt Kontakt Kontakt