piątek, 22 września 2017

Powrót z Rynny Słupskiej

Zdarzenie, które miało miejsce 13.01.1980 roku około godziny 17-ej, było niemalże "klasykiem", jeżeli chodzi o wypadki morskie przy wejściu do portu w Łebie. Bardzo często w czasie sztormów następowało wypłycenie toru wodnego - w dole pomiędzy grzbietami fal poziom wody był wtedy jeszcze niższy niż normalnie.

Załoga "Łeb 31" w składzie: R. Stachewicz - szyper, R. Gocaliński - motorzysta, M. Kijaczko - st. rybak, T. Janik -rybak i R. Piechocki - praktykant, wracała z łowiska na Rynnie Słupskiej. Kuter wypełniony ładunkiem został uderzony boczną falą tuż przed wejściem do portu. Wiało wtedy z siłą około 6-7o B. Kuter, bardzo silnie przechylony na bok, został rzucony na mieliznę. Przechył był tak silny, że załoga nie mogła normalnie chodzić po pokładzie, a fale systematycznie przelewały się przez pokład. Na szczęście kuter był na tyle silnie osadzony na mieliźnie, że nie miotało nim we wszystkie strony. Wezwany na pomoc statek ratowniczy "Monsun" podjął próbę ściągnięcia "Łeb 31". Miał przy tym ogromnego pecha szyper "Monsuna", który stracił część zębów - zerwała się lina holownicza i nastąpiło gwałtowne szarpnięcie "Monsunem". Ta krótka chwila utraty kontroli nad statkiem wystarczyła, aby żywioł osadził go na mieliźnie. Wezwano wtedy na pomoc "Halnego" z Władysławowa. Dopłynął on do Łeby po czterech godzinach, cały oblodzony i niezdolny do podjęcia akcji ratunkowej. Przekazano komunikat załodze "Łeb 31", że muszą poczekać, aż lód zostanie odkuty ze statku. W międzyczasie "Monsun" o własnych siłach uwolnił się z mielizny. Akcja ratownicza została wznowiona rankiem. "Monsun" i "Halny" wspólnymi siłami ściągnęły kuter rybacki z mielizny. Po obowiązkowym przeglądzie na slipie powrócił "Łeb 31" do pracy.

Wypadek nie wyrządził żadnych szkód w konstrukcji i ładunek też został ocalony. Należy tutaj wspomnieć także o tych, którzy starali się nieformalnie pomóc uwięzionej załodze. Nad ranem kolega rybaków, Stanisław Pietrulewicz, przekrzykując sztorm nakazał podać sobie z kutra koło ratunkowe przywiązane do liny. Cóż, kolega rzecz święta, koło podano. Wtedy on przywiązał do koła niewielki pakunek i kazał zabrać koło. W pakunku znajdował się dodatek nadzwyczajny do herbaty, znacznie podnoszący jej działanie rozgrzewające. Przemarznięci rybacy bardzo sprawnie przygotowali herbatę podniesioną do potęgi, pomimo dużego przechyłu statku bardzo utrudniającego czynności kulinarne.

zapisał Jarosław Sitkowski

Godziny otwarcia

poniedziałek-czwartek 12-19
piątek 8-19
sobota 10-14

Kontakt

ul. 11 Listopada 5a [mapa]
84-360 Łeba
Tel. +48 059 8661723
Fax +48 059 8661723
NIP: 8411338650
Napisz do nas e-mail

Polub nas na Facebook'u Muzyka Kontakt Kontakt Kontakt